wtorek, 21 listopada 2017

Złota jesień w listopadzie

Za nami pierwsze przeziębienie i rozgrzewające rosołki. No i mrozek w nocy. Podobno ochłodzenie ma być kilkudniowe. Dni są coraz krótsze i na złotą jesień już chyba nie ma co liczyć. Na początku listopada załapaliśmy się na prawdziwie jesienny spacer w parku w Brzeźnie. O tej porze roku, niewysokie drzewa i krzewy są tam atutem, bo nie zasłaniają ostatnich promieni szybko zachodzącego słońca.

poniedziałek, 13 listopada 2017

Gran Canaria - Caldera de Bandama

Południe Gran Canarii jest typowo turystyczne. Próżno tu szukać domów Kanaryjczyków. Wszędzie bloki, hotele, bungalowy do wynajęcia. Aby zobaczyć prawdziwe Kanary trzeba jechać na północ. Co prawda temperatura bliskie 40 st. i kalima nie sprzyja wycieczkom. Jednak być i nic nie zobaczyć to nie w naszym stylu. To po tej eskapadzie stwierdziliśmy, że od tej chwili trzymamy się blisko wody, ale co zobaczyliśmy to nasze :)

Wycieczkę zaczynamy od Caldera de Bandama czyli krateru wulkanicznego (szerokość ok. 1000m i głębokość 200m). Krater najlepiej obejrzeć z Pico de Banadama (569m n.p.m.). Chociaż kalima ograniczała widoczność to i tak krajobrazy były cudowne.
Pył spowodował, że widoki były jak z innej planety. Niebo było fioletowe z żółtą poświatą. Gdzieniegdzie zza tej chmury prześwitywało niebieskie niebo, więc oglądając zdjęcia z trasy, można mieć wrażenie, że ktoś się bawił balansem bieli lub filtrami. Chwilami po jednej stronie drogi dominował kolor niebieski, po drugiej zaś fiolet albo żółty.



I mix zdjęć z trasy: