środa, 16 maja 2018

Gran Canaria - Puerto de Mogan

Tej wiosny mamy cudowne lato. Staramy się więc, spędzać jak najwięcej czasu na powietrzu. Mimo wakacyjnej pogody, do urlopu jeszcze nam trochę zostało. Coś za coś. Poza wycieczkami i spacerami są obowiązki, więc blog troszkę się przykurzył.

A dziś przepiękne portowe miasteczko Mogan na Gran Canarii. Typowo pocztówkowe widoczki: urocze domki, które oplatają bugenwille, wysokie góry naokoło, plaża w zatoczce i portowe knajpki. Zapraszam na spacer.



Punkt obowiązkowy to spacer pomiędzy białymi domkami i podziwianie bugenwilli. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam tą roślinę.



Wspinaczka na punkt widokowy nie jest specjalnie uciążliwa, a widok jest przepiękny. No i można zobaczyć, jak się mieszka w Mogan poza idealnymi kompleksami hotelowymi.



Na samym końcu piaszczystej plaży, idąc w stronę kamienistej, jest restauracja Mogan Mar. Zjecie tam rewelacyjne owoce morza, pogawędzicie z fantastyczną obsługą, a co najważniejsze nie zbankrutujecie, bo to urocze miasteczko jest niesamowicie drogie.



Zwiedzanie zwiedzaniem, ale jak już pisałam wcześniej, obiecaliśmy sobie, że przy takiej temperaturze będziemy się trzymać blisko wody. Polecam więc rejs wzdłuż linii brzegowej. Będziecie mogli podziwiać klify i wykąpać się w zatoczce.

niedziela, 11 marca 2018

Gran Canaria - Roque Bentaiga, Roque Nublo i wąwozy Fataga

Góry były spowite mgłą. Kalima (pył znad Sahary) ograniczyła widoczność. Wyprawa w góry, przy ponad 30 stopniach, nie wchodziła w grę, jednak od czego są punkty widokowe.

Cruz de Tejeda i Roque Bentayga, czyli geograficzny środek Gran Canarii:



Po drodze mignął nam najwyższy szczyt Gran Canarii Pico de Las Nives:



A to symbol Gran Canarii, Roque Nublo i towarzyszące mu żaba (La Rana), mnich (El Fraile) i kogut (Roque San Jose):



Po drodze mijamy migdałowce w Ayacata i Dolinę Tysiąca Palm. Ostatnim punktem wycieczki będzie punkt widokowy, z którego rozpościera się przepiękny widok na wąwozy Fataga.